Światełko w tunelu
Staram się o nich nie myśleć, ale czasami nie chce mi się wychodzić z domu - mówi o barierach architektonicznych Paulina Gaździk, od dziesięciu lat jeżdżąca na wózku inwalidzkim. Jedną z takich barier, na którą trafia po wyjściu z domu, jest przejście podziemne przy Jubilacie. Zdaniem rzecznika osób niepełnosprawnych Bogdana Dąsala, właśnie owo przejście, oprócz tunelu przy Dworcu Głównym, jest dla inwalidów największym utrudnieniem.