Na legnickim lotnisku najczęściej lądują biznesmeni i początkujący lotnicy
Całkiem zgrabna i wygodna dla VIP-ów
Cessna 560 wylądowała na legnickim lotnisku. Dwunastoosobowy odrzutowiec czeskiej produkcji to rzadkość na naszym lądowisku.
– Pojawiają się nie częściej niż raz, czy dwa razy w roku – przyznaje Zbigniew Czechowski, prezes Strefy Aktywności Gospodarczej, zarządzającej lotniskiem. – Są największymi jednostkami latającymi, jakie gościmy u siebie.
Cessną przyleciał zarząd koncernu Viessmann, firmy, która działa w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Rankiem następnego dnia samolot odleciał z pasażerami do Niemiec.
Rocznie na legnickim lądowisku odbywa się 400-500 startów i lądowań. Przylatują głównie wilgi, dwupłatowe An-2 do celów rekreacyjnych i samoloty szkolne. W ubiegłym roku kilka razy chorych odwoził do specjalistycznych szpitali turbośmigłowiec ratowniczy Piaggio.