www.cidet.gortent.pl


gortent | higow | jahop | cidet | silop | serta | fibad | villan | fizder | RSS

Gdynia. Zatruty tlenkiem węgla mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala

Niewiele brakowało, aby w sobotni wieczór tlenek węgla, ulatniający się z niesprawnego piecyka gazowego, zabił w Gdyni 52-letniego mężczyznę. Roman Ż. zasłabł podczas kąpieli w swoim domu przy ul. Westy w Chwarznie, miał jednak wielkie szczęście, bo wylewającą się z posesji wodę zauważyli jego sąsiedzi. To oni właśnie zaalarmowali pogotowie ratunkowe, policję i straż pożarną. Okazało się, że na ratunek nie jest jeszcze za późno.
- Zgłoszenie otrzymaliśmy po godz. 20, natychmiast wysłaliśmy na miejsce zdarzenia nasz patrol - mówi Piotr Pepliński z sekcji prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. - Nieprzytomnego mężczyznę ratownicy wyciągnęli z wanny i przewieźli do Krajowego Ośrodka Medycyny Hiperbarycznej w Redłowie. Poddano go odtruciu w komorze hiperbarycznej. Stan pacjenta jest ciężki.
Wezwani do wypadku strażacy zbadali specjalnymi miernikami stężenie tlenku węgla w łazience. Okazało się, że nawet po przewietrzeniu przekracza ono wszelkie, dopuszczalne normy. Człowiek, jeśli nikt mu nie pomoże, wchodząc do takiego pomieszczenia nie ma najmniejszych szans na przeżycie, bo już po kilku pierwszych oddechach traci przytomność, a po niecałej pół godzinie umiera.
W tym roku było to pierwsze zatrucie tlenkiem węgla w Gdyni. Poszkodowany mężczyzna na szczęście przeżył, ale nie zawsze ratownikom udaje się uratować ofiary zaczadzeń. Warto przypomnieć, że na początku grudnia ubiegłego roku w kamienicy przy ul. Abrahama w centrum miasta zmarła w wannie 33-letnia kobieta. Przyczyną zatrucia był także niesprawny piecyk gazowy. Kobieta nie zorientowała się w zagrożeniu, mimo że była lekarzem, a w przeszłości pracowała w straży pożarnej i pogotowiu ratunkowym. Tylko w ostatnich pięciu latach tlenkiem węgla zatruło się w Gdyni ponad 80 osób. Dziewięć z nich niestety zmarło.



3693 |559 |15789 |2269 |10586 |11836 |15574 |6223 |6726 |13926 |